Rzeczpospolita Biurokracyjna…

Rzeczpospolita Biurokracyjna…

Rzeczpospolita Biurokracyjna odcinek II
Mam na najmowanym obiekcie butle z gazem, taką 7 tysięcy litrów, na elpegie czy inny butan. Do ogrzewania pokoi i obiektu, wody w kranie.
Pomimo tego, że akcyza nie obejmuje gazów ani paliw zakupionych w celu ogrzewania, to i tak musze się zarejestrowac w obrocie akcyzowym – na druku AKC-R w Urzedzie Skarbowym (ogólnie akcyzami zajmuje się urząd celno – skarbowy, ale akurat tym sam skarbowy).
Dzwonię w piątek na infolinię podatkową, jak ja do chuja mam to wypełnić, czy gaz do ogrzewania jest objęty akcyzą 0% z powodu zakupu w celu ogrzewania, czy jest zwolniony z akcyzy bo wymieniono go wząłączniku 2 do ustawy (A WYMIENIONO!)?
Nie Panimaju, jest objety stawką 0%
Ok, to drukuje wniosek i wypełniam.
Siedziba spólki: Wwa, obiekt: Częstochowa.
Na logikę: jade z wnioskiem do Częstochowy w piątek.
Nie, źle wypełniony, gaz jest zwolniony, a nie objęty stawką 0%. A w ogóle to Pani ma to złozyć i tu, w Częstochowie, i tam u siebie w Warszawie. Tam najpierw złożyć, tam ma Pani siedzibę przecież!
Ok, to dylam z powrotem do Warszawy. Uzupełniam AKC-R jak kazali w Częstochowie. Tłumacze jaka jest sytaucja. Mam wypisac oświadczenie, dlaczego siedzibę mam tu, a gazu używam tam i załączyć do zgłoszenia. A w ogóle, to prosze zaznaczyć inne okienko, bo gaz jest wymieniony w załączniku 2 do ustawy, a nie objęty o%! A w ogóle, to Panimaju Pani nie zapłaciła, 170zł prosze do kasy zanieśc w zebach, to porozmawiamy!
Jade do biura pisac oświadczenie.
Biorę druk akc-r, oświadczenie, płace w urzędzie Skarbowym – bo skoro tym sie zajmuje urząd skarbowy, to tam mam zapłacić, a poza tym pani w okienku tez mówi, że na konto skarbówki. to płacę.
Idę na górę z kompletem dokumentów.
Odsyłają mnie do Czestochowy. Ten sam typ, który rano kazał składać i tu, i w Czewie. A w ogóle, to Pani ma źle wniosek wypełniony! Ja Pani powiem jak, ale PaniMaju, Pani to sobie te trzy pierwsze strony wydrukuje jeszcze kilka razy, a tą z podpisem zostawi, bo wie Pani… To, że my tu mamy takie standardy wypełniania zgłoszeń, to nie znaczy, że w Częstochowie mają takie same.
Drukuję zgłoszenie jeszcze kilka razy. Jadę do Częstochowy. Nuaczona doświadczeniem w drodze puszczam przelew na konto Skarbówki w Częstochowie.
Wbijam zadowolona, że w końcu mi to przyjmą. Ha, PaniMaju, Pani miała zapłacić na konto Urzedu Miasta! A nie naszego urzędu skarbowego, co z tego, że pani tu składa! tam zapłacić!
Wysyłam te jebane 170zł po raz 3, drugą ręką wypisując prośby o przeksięgowanie wpłat albo odesłanie.
Dowiaduje się, że jednak gaz do ogrzewania jest objęty stawką 0%, a nie wymieniony w załączniku 2 do ustawy. Kolejny raz nanosze poprawki na zgłoszenie.
Tak więc tego, wyspowiadanie przed urzedem, że kupje gaz, ale używam go do ogrzewania zajęło 2 dni, kilkaset kilometrów i 3 kubki melisy.
Infolinia, oficjalna podatkowa jedno. Urząd WWa drugie. Urząd Czewa trzecie. Smacznej kawy z moich podatków, niech was wszystkich i te wasze urzędy w kosmos wyjebie.
A Wam Mirki, jak przyjdzie do głowy coś w tym kraju osiągnąć, to najpierw polecam staż w skarbówce i studia prawnicze, bo nikt w tym kraju Wam nie powie RZETELNIE, jak cokolwiek w urzędzie załatwić.

Odcinek III będzie o zatrudnianiu Ukraińców, oświadczeniu o powierzeniu pracy cudzoziemcowi, Karcie Pobytu, Urzędzie Wojewódzkim, PuPie i Straży Granicznej, dzięki którym Ukraińcy mi siedzą po półtora roku na dupie i nawet nie moga wyjechać z naszego kraju, bo nikt ich już tu z powrotem nie wpuści.

#biznes #polska #wlasnafirma #firma #zalesie #urzad #urzadskarbowy #biurokracja #japierdole #gorzkiezale

Comments are closed.